You Are Here: Home » Odchudzanie » Jedz i chudnij » Błonnik zmniejsza ilość przyswajanych kalorii z pożywieniem

Błonnik zmniejsza ilość przyswajanych kalorii z pożywieniem

Nie jest całkiem jasne, jaka jest definicja błonnika. Większość określa go jako, ta cześć pożywienia, która nie jest trawiona w żołądku i jelicie cienkim. Można go podzielić na nierozpuszczalny i rozpuszczalny w wodzie. Większą część błonnika dostarczamy do organizmu z roślinami.

Dwa czynniki wpływają na właściwości błonnika. Jednym z nich jest właściwość wiązania wody, inaczej mówiąc tworzenia żelu w przewodzie pokarmowym. Jeśli błonnik tworzy go dużo, ma to wpływ na opóźnione opróżnianie żołądka i powolne wchłanianie cukru z jelita cienkiego. Przykładem jest zmielone siemię lniane, które zawiera dużo włókien rozpuszczalnych w wodzie i dlatego może zmniejszyć wartość indeksu glikemicznego również innego produktu, do którego je dodamy, np do rożnych wypieków, płatków śniadaniowych, napojów zdrowotnych. Mój pomysł to dodanie siemienia zmielonego do zup Natural Balance, które zabieram czasem do pracy, jako gorącą przekąskę.

Innym błonnikiem, który ma wpływ na nasze zdrowie jest ten, który ulega fermentacji, czyli taki, który jest rozkładany przez bakterie jelitowe. Przyczyna się on do rozwoju dobrej flory jelitowej i do zmniejszenia wagi ciała.

W jaki sposób włókna błonnika odchudzają?

Z samego błonnika wchłania się tylko od 25 do 75 kcal/dobę, natomiast jego obecność w przewodzie pokarmowym obniża wchłanialność tłuszczu i innych składników. To powoduje, że mniej tłuszczu odkłada się na udach pośladkach i brzuszku.

Podczas ewolucji człowieka, błonnik był zawsze obecny w naszym pożywieniu, a inne składniki pokarmowe, są zawsze mniej absorbowane w jego obecności. Produkty wysoko przetworzone, między innymi białe pieczywo, powodują, że wchłaniamy znacznie więcej kalorii niż ich potrzebujemy. Taka dieta nie daje również szansy na rozwój dobrej flory bakteryjnej, ponieważ dobre bakterie rozwijają się w obecności błonnika. To właśnie one zmniejszają wchłanialność złego cholesterolu z pożywienia, a tym samym mają dobroczynny wpływ na nasze zdrowie.

Najbardziej wartościowy odżywczo błonnik, pochodzi z takich zbóż, jak owies, quinoa i kasza gryczana. Dlatego tak ważne jest, aby tego rodzaju produkty znalazły się w naszym pożywieniu w postaci kasz i naturalnych płatków śniadaniowych. Naturalne to takie, które nie są przetwarzane poprzez obróbkę termiczną, a najwyżej, rozdrabniane, miażdżone, czy prasowane.

Królowa spalania tłuszczu - nierozpuszczalna skrobia 

Oprócz rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego błonnika jest jeszcze trzecia forma błonnika  tzw nierozpuszczana skrobia, składająca się z łańcuchów cukrów, które nie mogą być rozerwane w jelicie cienkim. Powodem tego jest to, że człowiek nie posiada enzymu, który może je rozpuścić. Tego rodzaju skrobia znajduje się naturalnie w ziemniakach i zielonych bananach i tworzy się w większych ilościach, gdy np ugotowane ziemniaki ostygną. Wtedy skrobia zmienia swoją strukturę chemiczną, a wchodząca w jej skład glukoza, staje się częściowo odporna na wchłanianie w jelicie cienkim. Proces ten następuje podczas oziębiania nie tylko ziemniaków, ale makaronu i ryżu. Tak więc, o naszym obwodzie talii decyduje nie tylko, co jemy i w jakiej ilości, ale również w jakiej postaci.

Badania naukowe wykazały, że zwiększenie ilość nieprzyswajalnej skrobi w jadłospisie uczestników, w ilości do 5,4%, podniosło spalanie tłuszczu o 23% w ich organizmie, w porównaniu  z tymi osobami, które otrzymały takie same jedzenie, ale bez obecności tego rodzaju skrobi.

Oto moje pomysły na pyszne dania zawierające skrobię nierozpuszczalną

Moim ulubionym daniem jest sałatka z ziemniaków na zimno, gotowanych w mundurkach, pokrojonych w kosteczkę, z dodatkiem oliwek, najlepiej czarnych, czerwonej cebuli, przyprawiona oliwą z oliwek i octem balsamicznym. Ziemniaki najlepiej ugotować dzień wcześniej i włożyć do lodówki. Można z nich przyrządzić świeżą sałatkę przez dwa dni. Dodana do ciepłego łososia ugotowanego na parze albo z mikrofalówki,  jest pysznym lunchem, który można przyrządzić w 5 minut.

Inna moja propozycja posiłku, to sałatka warzywna, składająca się z zimnego, razowego fusilli (gotuję dzień wcześniej), pokrojonego w kostkę sera feta, awokado, pomidorów oraz świeżej bazylii. Można użyć innych warzyw, zgodnie z fantazją i tym, co akurat jest w lodówce. Pysznego smaku dodaje olej lniany tłoczony na zimno i sos winegret. Kocham przyprawy, więc moja sałatka nie obejdzie się bez kolorowego pieprzu i chili. Lubię gdy posiłek zawiera coś ciepłego, więc popijam taką sałatkę gorącą zupą Natural Balance, o smaku pomidorowym.  Doskonałe rozwiązanie na lunch do szkoły lub do pracy. Sałatkę można zabrać w szczelnym pojemniku a gorącą zupę przyrządzić na miejscu.

Copywrite by Joanna Szablińska. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Scroll to top