You Are Here: Home » Odchudzanie » 10 przyjaciół szczupłości » Przyjaciel szczupłości nr 9 – Zimno

Przyjaciel szczupłości nr 9 – Zimno

Człowiek jest istotą stałocieplną, co oznacza, że aby organizm mógł funkcjonować  prawidłowo, musi utrzymywać temperaturę ciała na stałym poziomie. Ten mechanizm decyduje o naszym przetrwaniu, w niesprzyjających warunkach środowiska. Posiadamy  niezwykłą wrażliwość  na zmianę temperatury otoczenia. Nasz organizm rozróżnia setne części  stopni Celsjusza, nawet jeśli  tego nie czujemy.

Naturalną temperaturą dla człowieka jest 37 stopni Celsjusza. Jeśli zanurkujesz do zimnej wody, lub chociażby wejdziesz pod zimny prysznic,  przysadka mózgowa uruchamia niemal dwukrotnie więcej hormonów stymulujących wydzielanie hormonów stresu, które są odpowiedzialnych za uwalnianie kwasów tłuszczowych z komórek zapasowych. Zwiększa się produkcja tyrozyny, która jest odpowiedzialna za przyspieszenie  przemiany materii. Rezultat – organizm zaczyna spalać tłuszcz, aby podnieść temperaturę ciała.

Kiedy trzęsiemy się z zimna, przez krótki czas, potrzebujemy dużo energii, aby utrzymać właściwą temperaturę i uruchamiamy procesy spalania tłuszczu. Jeżeli jednak marzniemy przez dłuższy czas, np. jesteśmy nieodpowiednio ubrani, lub za długo przebywamy w zimnej wodzie, nasz organizm obawia się, że zamarzniemy na śmierć i zaczyna produkować hormony, które dbają o to, aby obniżyć temperaturę ciała. Obniża się wówczas spalanie tłuszczu, komórki produkują mniej ciepła. Zmniejsza się przenoszenie tlenu do komórek, jako ekstra ochrona przed zmianami spowodowanymi zmniejszoną cyrkulacją krwi. Organizm przygotowuje się na przetrwanie.

Jak możesz wpłynąć na zwiększenie procesów spalania tłuszczu?

  1. Stwórz w swoim mieszkaniu strefy klimatyczne.  Wiele osób lubi przebywać zimą w ciepłych pomieszczeniach. Odpowiednio ogrzany living room, sprzyja dobremu wypoczynkowi. Jeśli zatem przechodzisz  do sypialni, dobrze aby panował tam klimat chłodniejszy. Ta zmiana temperatury powoduje, że uruchamia się proces lipolizy w komórkach tłuszczowych.
  2. Używaj lekkich kołder. Raczej narzuć na wierzch koc, gdy naprawdę zaczniesz marznąc w nocy.
  3. Zafunduj sobie poranny prysznic, naprzemiennie ciepłą i  zimną wodą. Nie tylko pobudzisz przemianę materii, ale poczujesz przypływ energii, poprawisz cyrkulację krwi w organizmie i wzmocnisz układ odpornościowy. Wytrzymaj 30 sekund i zakończ prysznic ciepłą wodą, a potem wytrzyj się do sucha.
  4. Nie ubieraj się za ciepło, gdy wychodzisz na powietrze, jeśli nie zamierzasz stać na przystanku. Podczas pierwszych kroków, dobrze jest trochę pomarznąć, aby potem się rozgrzać, poprzez intensywny ruch.
  5. Jak najczęściej wychodź na powietrze, niezależnie od pogody. W Szwecji  istnieje powiedzenie, że nie ma złej pogody, tylko jest złe ubranie, dlatego idź do sportowego sklepu i zainwestuj w dobrą kurtkę przeciwdeszczową, kalosze, dobre sportowe buty, parasol, kominiarkę, gogle na rower, ciepłą przewiewną bieliznę.
  6. Latem, jeśli jesteś nad wodą, zażywaj kąpieli wcześnie rano, kiedy woda jest jeszcze chłodna. Doskonały, na takie kąpiele odchudzające, jest Bałtyk. Woda często posiada temperaturę 16-18 stopni, co stwarza dobrą różnicę do uruchomienia szybkich procesów spalania. Wystarczy krótka, 2 minutowa kąpiel, kilka razy w ciągu dnia. Mam zwyczaj wyjeżdżać często do Kołobrzegu i muszę przyznać, że ludzie kapią się w Bałtyku przez cały rok.
  7. Jeśli masz ogród, lub balkon, wykorzystaj  go, aby jesienią i zimą wyjść tylko w slipkach, na krótką chwilę i nawet pobiegać po śniegu, lub poskakać przez 2 minuty.
  8. Turlaj się przez 30 sekund w śniegu. Wzmaga to również krążenie, co spowoduje wyśmienite samopoczucie i doda Ci urody.

Odważ się stopniowo narażać na krótkotrwały, zimny szok. Który, z powyższych sposobów zastosujesz, zależy tylko od Twojej motywacji. Możesz najpierw przestać ogrzewać nadmiernie sypialnię, a możesz ostatecznie dołączyć do Klubu Morsów. Pamiętaj, że każdy „przyjaciel”, w odchudzaniu, jest ważny. Jeśli  zwrócisz uwagę, aby nie zabrakło żadnego, efekty przejdą Twoje oczekiwania.

Copywrite by Joanna Szablińska. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Scroll to top